IX Maltański Koncert Charytatywny
odbył się 1 grudnia 2017 r. w Poznaniu
Projekt Edukacyjny
Poznajemy Poznań
Dom Pomocy Maltańskiej
Puszczykowo
Maltańskie Gabinety Specjalistyczne
Poznań - Komandoria
Warsztaty Terapii Zajęciowej
Poznań - Komandoria
Maltański Ośrodek Geriatryczno – Gerontologiczny
Poznań - Komandoria
Świetlica Opiekuńczo-Wychowawcza |dq|Oratorium Maltańskie|dq|
Poznań - Komadoria
Warsztaty Terapii Zajęciowej
Poznań - Ławica

 

 

Zapraszamy w poniedziałki, środy i czwartki
 
w godzinach od 16.00 do 19.00
     Świetlica  Opiekuńczo - Wychowawcza "Oratorium Maltańskie" funkcjonuje od 7 stycznia br. w Maltańskim Centrum Pomocy „Komandoria” przy ul. Świętojańskiej 1 w Poznaniu.
Jej działalność finansowana jest ze środków Miasta Poznania (ponad 95%) oraz Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich „Pomoc Maltańska”. Zapisani wychowankowie przez trzy dni w tygodniu  mają zapewnioną pomoc w odrabianiu lekcji, przygotowywaniu do zajęć szkolnych oraz zorganizowany czas  w formie zabaw i różnorodnych zajęć.
- Dzieci mogą liczyć na pomoc przy nadrabianiu zaległości szkolnych oraz rozwiązywaniu problemów, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Świetlica zajmuje się organizacją czasu wolnego. Umożliwia również dzieciom rozwijanie zainteresowań i uzdolnień, przez co dzieci zaspokajają w ten sposób ważną potrzebę zabawy i rozrywki - mówi Jerzy Pelowski, koordynator świetlicy. Dlaczego właśnie świetlica? W oparciu o doświadczenia pracowników Fundacji, informacje od dyrektorów szkół, instytucji samorządowych i kościelnych stworzyliśmy diagnozę przyczyn i skutków dysfunkcji w rodzinach, które stanowiły przedmiot naszych zainteresowań.  Potwierdziła ona celowość prowadzenia świetlicy opiekuńczo – wychowawczej właśnie w rejonie Starego Miasta. W zajęciach  „Oratorium Maltańskiego”  uczestniczy 25. dzieci, w wieku od 7 do 13 roku. Sformułowana diagnoza została (można by rzec – niestety) potwierdzona. Rodziny (z jakich pochodzą dzieci) charakteryzują :  niepełne rodzicielstwo, problemy alkoholowe, niski status materialny, problemy mieszkaniowe, brak wzorców postępowania i kompetencji społecznych oraz emocjonalnych u rodziców, niska świadomość własnych potrzeb i możliwości. Zjawiska te skutkują zagrożeniem uzależnieniami, trudnościami w szkole, brakami w życiu społecznym.
Jedni ze świetlicą związani są od kliku dni bądź tygodni, inni przychodzą tutaj od  początku stycznia. Tak jak Kinga, Patrycja, czy Wiktoria.
- Przychodzimy tutaj od samego początku. Tutaj jest fajnie – mówią zgodnie dziewczyny. - Najbardziej lubimy zajęcia plastyczne i wyjścia na dwór. – dodaje Wiktoria. Kinga woli gry planszowe i podciąga się z angielskiego. - Panie mnie uczą tak, żebym miała łatwiej na lekcjach – zaznacza. Wszyscy zgodnie podkreślają, że bardzo smakują im podwieczorki i lubią je wspólnie przygotowywać.
Irena Pelowska – kierownik świetlicy podkreśla, że dzieci chętnie przebywają w placówce. Mają tutaj swoje koleżanki i kolegów z którymi mogą wspólnie spędzić czas poza zajęciami lekcyjnymi. Uczą się samodzielności, odpowiedzialności oraz pozytywnych

zachowań, a także funkcjonowania w grupie. Nawiązują też pozytywne relacje z wychowawcami, co pomaga im lepiej funkcjonować w domu i w szkole. Świetlica daje im poczucie bezpieczeństwa, czują się w niej dobrze, a co najważniejsze wiedzą, że mogą liczyć na pomoc różnego rodzaju. Bywało, że nasza pomoc sprowadzała się do tego, żeby wysłuchać dziecko, które nie mogło sobie poradzić z wiadomością o śmiertelnej chorobie mamy, a nie miało nikogo z kim mogłoby się podzielić swoim zmartwieniem.

- W świetlicy uczymy ich różnych, pozytywnych zachowań. Dzięki temu lepiej się komunikują, stają się zaradniejsze. Potrafią na przykład po sobie posprzątać. Dla nas liczy się każdy ich sukces. Pamiętam, jak podczas jednego z wywiadów dzieci mówiły, że świetlica jest dla nich takim drugim domem. To było bardzo szczere i miłe – opowiada wolontariuszka placówki.
Świetlica w ramach realizacji podstawowych zdań współpracuje z rodzicami, szkołami, parafiami, kuratorami oraz instytucjami kulturalnymi.  Zorganizowała dla dzieci różne atrakcje zarówno sportowe, taneczne jak i kulturalne, czy turystyczno-rekreacyjne.
- Byliśmy w kinie, na Termach Maltańskich i w muzeum. Zwiedziliśmy ciekawe, a mniej znane miejsca w Poznaniu.  Bardzo nam się podobało – mówi Majka.
- Praca w świetlicy nie należy do najłatwiejszych, ale daje sporo satysfakcji – mówi  wychowawczyni świetlicy Anita Garsztka. Pomagamy przecież najmłodszym, a oni bardzo tego potrzebują – dodaje.  Często słyszymy,  że mama nie pracuje lub jest ciężko chora, a tata wyjechał …Widzimy też jak chętnie jedzą posiłki.
Współpracujemy z rodzicami, informujemy o niepokojących sygnałach, jak również
o pozytywnym zachowaniu i postępach. Takie rozmowy na ogół przynoszą oczekiwane efekty. Rodzice pozytywnie oceniają pracę świetlicy, jej wystrój i wyposażenie, a także kontakt z wychowawcami. Twierdzą, że świetlica daje im i ich dzieciom poczucie bezpieczeństwa. Niewątpliwie temu poczuciu sprzyja także kompleks pomieszczeń świetlicowych, które są jasne, czyste i ładnie urządzone. Świetlica stwarza warunki do wypoczynku, zabawy i odrabiania prac domowych dzięki kompleksowi pomieszczeń, które pozwalają na równoległe prowadzenie kilku działań – dodaje kierownik świetlicy.
 
- Zajęcia prowadzą 4 osoby - 3. pedagogów specjalnych  i psycholog. Są to osoby z wieloletnim stażem, posiadające wysokie kwalifikacje. Kadrę wspiera kilkuosobowa grupa wolontariuszy. Na razie nasze plany sięgają do końca bieżącego roku. Mamy nadzieję, że  praca świetlicy zostanie pozytywnie oceniona i w przyszłym roku będzie mogła dalej funkcjonować (zwłaszcza, że sprawozdanie za pierwsze półrocze zostało przyjęte bez zastrzeżeń) – mówi koordynator projektu.